środa, 6 czerwca 2012

Razowe pancakes poniżej 100kcal



Uwielbiam śniadania  :)
Zawsze słyszy się, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, jest to tak często powtarzane sformułowanie, że w zasadzie mało kto bierze je sobie do serca. Ja sama kiedyś nie jadałam śniadań, bo jadłam sporo i "ciężko" jeszcze przed samym snem, więc rano nie byłam nawet głodna, piłam tylko szybką kawkę i wychodziłam, nie umiałam znaleźć czasu na śniadanie przed wyjściem do szkoły, a dopiero po kilku godzinach lekcyjnych zaczynało burczeć w brzuchu. Kiedy przestałam jeść przed snem, zaczęłam również rano czuć głód - całe szczęście. W związku z tym, iż sama mogę dobierać sobie grafik na studiach, to mam rano sporo czasu dla siebie i dzięki temu mogę spędzać trochę więcej czasu nad przygotowywaniem śniadań.
Nie było łatwo zmienić nawyków, ale było warto. "Pomogły mi" również okrutne bóle brzucha i poranne mdłości spowodowane ciągłym piciem kawy na pusty żołądek (odkryłam, że już po śniadaniu kawa mi nie "szkodzi").

Na śniadanie dzisiaj zaserwowałam sobie dietetyczne, razowe pancakes z pełnoziarnistej żytniej mąki (typ 2000)

Składniki na 8 sztuk (77kcal/szt.):

  • 150g  mąki żytniej typ 2000
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • dwie łyżki stołowe nierafinowanego cukru (używam ciemnego muscovado)
  • 300g mleka (niestety nie przelałam do miarki, więc znam tylko wagę, ale używam mleka 0%, więc pewnie waży niewiele więcej niż woda)
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 1,5 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 2 białka
1. Mąkę + proszek do pieczenia + sól wsypujemy do miski i mieszamy
2. W osobnej misce mieszamy resztę składników
3. Dolewamy zawartość drugiej miski do mąki, proszku i soli, mieszamy aż będzie względnie jednolita, gęsta masa - nie mogą nam się za bardzo rozpływać po patelni (mąka 2000 nie jest gładka, więc masa też nie jest idealna)
4. Na bardzo małym ogniu, na mocno rozgrzanej patelni bez tłuszczu pieczemy placuszki aż nabiorą dość ciemnego koloru. Bardzo ważny jest mały ogień, żeby upiekły się też od środka, trzeba im dać chwilkę :) Jeden pancake jest z mniej-więcej dwóch łyżek stołowych masy. Pierwszy placek zawsze wychodzi troszkę gorszy, tak jak to bywa ze zwykłymi naleśnikami.

Dodatki dowolne, na słodko lub na słono, oczywiście wskazany syrop klonowy :)
Smacznego! 











10 komentarzy:

  1. Fajny przepis(już wiem jak wykorzystać resztkę mąki żytniej!), tylko zastanawia mnie czy te 300 g to wody, mleka czy może jakiejś maślanki?:P Będę wdzięczna za odp:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chodzi o mleko :) Dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiam!
    Mam nadzieję, że placuszki wyjdą i posmakują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a wyjdzie ze zwykłej mąki żytniej ?

    OdpowiedzUsuń