sobota, 30 czerwca 2012

Solidna kakaowa owsianka, "aż" 540kcal - samego zdrowia!



Dzisiaj na chwilę zmieniam temat wypieków bez mąki i przejdę znowu do śniadania.
O tym jak dobra, zarówno dla osoby odchudzającej się jak i po prostu dbającej o zdrowie, jest owsianka chyba nie muszę nawet pisać...
Owsianka jest pożywna, sycąca i jest idealnym sposobem na rozpoczęcie dnia.
Pomimo, iż wychodzi "dużo" kalorii, to z przyjemnością serwuję ją sobie na śniadanie, czasami nie trzeba się tym przejmować. W końcu 500kcal chipsów to nie to samo, co 500kcal owsianki i trzeba o tym pamiętać!

Składniki na jedną porcję (542,7kcal):

  • płatki owsiane 50g
  • kasza manna 10g
  • siemię lniane 5g
  • mleko 250ml (około)
  • banan 100g (jeden niewielki)
  • truskawki 100g
  • kakao odtłuszczone bez cukru 10g 
  • syrop klonowy dwie łyżki 

1. Mieszamy wszystkie składniki, oprócz truskawek i jednej połówki banana, które odkładamy na bok.
2. Przekładamy do garnka na sporym ogniu i doprowadzamy do wrzenia, wtedy zmniejszamy nieco ogień i ciągle mieszając gotujemy jakieś 5-7min
3. Przekładamy do miseczki, wkrajamy truskawki i resztę banana

Smacznego!

Owsianka lubi się przypalić, więc trzeba te kilka minut spędzić przy kuchence i pilnować oraz mieszać (ja zwykle mieszam cały czas), warto! :)
Można dodać więcej lub mniej mleka w zależności od tego, jaka konsystencja nam bardziej odpowiada. Bez kaszy manny będzie "twardsza" i "suchsza".


Truskawki 2012

10 komentarzy:

  1. bardzo lubię takie kompozycje i często jadam : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tam kalorie, dla takiej owsianki warto zgrzeszyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie śniadanie to daje energii na cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się, że kaloria kalorii nie równa- w takiej postaci nawet duża ich ilość jest jak najbardziej wskazana ;)

    No i bądźmy szczerzy- przecież taka owsianka smakuje o niebo lepiej niz czipsy ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. No jasne, ja tam w ogóle nie lubię chipsów. Zjem może kilka dla smaku, ale gdybym miała wciągnąć całą paczkę, to miałabym dość na rok :)

    Cieszę się, że tyle osób podchodzi do sprawy :)

    OdpowiedzUsuń